Kościół Filialny w Kowalówce – Świątynia pw. Narodzenia NMP i Dzieje Regionu
Krajobraz duchowy naszej cieszanowskiej parafii pw. św. Wojciecha współtworzą miejscowości o niezwykle barwnej, wielokulturowej i splatającej się ze sobą historii. Wśród nich szczególne miejsce zajmują Kowalówka i Żuków – zakątki naszej wspólnoty, które do dziś zachwycają bezcennymi zabytkami architektury sakralnej oraz kryją w sobie niezwykłe tajemnice przeszłości.
Współczesna Kowalówka narodziła się w latach 80. XVIII wieku w ramach tzw. kolonizacji józefińskiej (akcji osadniczej rządu austriackiego). Powstała wówczas jako niemiecka kolonia rolnicza pod nazwą Freifeld. Z kolei sąsiadujący z nią Żuków to wieś o znacznie starszym, bo aż piętnastowiecznym rodowodzie. Przez wieki tętniło tu życie, w którym ramię w ramię mieszkali, pracowali i modlili się Polacy, Ukraińcy, Żydzi oraz niemieccy osadnicy.
Z kart historii: Dawny, królewski Żuków
Zanim powstała Kowalówka, to Żuków stanowił centrum okolicy. Wieś lokowana była na tzw. prawie wołoskim (specjalnym porządku prawnym ułatwiającym hodowlę w terenach górskich i podgórskich), a jej pierwotna nazwa brzmiała Orissa. Dawni osadnicy zajmowali się tutaj głównie hodowlą owiec i bydła oraz smolarstwem.
Dzieje Żukowa bywały niezwykle dramatyczne:
- Najazdy wrogich armii: W XVI wieku miejscowość była niszczona przez niszczycielskie najazdy tatarskie. Z kolei w 1656 roku ucierpiała podczas potopu szwedzkiego i przemarszu wojsk najeźdźcy.
- Zaginione dokumenty: Podczas ogromnego najazdu tatarskiego w 1672 roku (zwanego w historii „Turecczyzną”) spłonęły i bezpowrotnie zaginęły pierwsze dokumenty erekcyjne (założycielskie) tutejszej parafii.
- Królewski status: Do 1778 roku Żuków cieszył się statusem wsi królewskiej i należał do bogatego starostwa lubaczowskiego. W okresie międzywojennym była to duża, prężna wieś z własną szkołą i dwoma młynami.
Architektoniczna Perła: Drewniany Kościół Filialny w Kowalówce
Prawdziwym sercem i dumą Kowalówki jest dawna drewniana cerkiew greckokatolicka pw. Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy. Po 1947 roku ta wyjątkowa świątynia została zaadaptowana na rzymskokatolicki kościół filialny pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Obiekt ten – z racji swojej unikalności i piękna – znajduje się na słynnym Szlaku Architektury Drewnianej województwa podkarpackiego.
Świątynia została wzniesiona po połowie XVIII wieku (być może przeniesiono do niej starsze elementy z Żukowa, gdzie w 1749 roku słynny malarz Michał Rudkiewicz stworzył ikonostas z ikoną Chrztu Chrystusa w Jordanie). Kościół przechodził gruntowne remonty w latach 1813 oraz 1867–1868, kiedy to wnętrze ozdobiono piękną polichromią (malowidłami ściennymi). Na przełomie XIX i XX wieku nawa została rozbudowana o ramiona bocznego transeptu (poprzecznej nawy), nadając budowli kształt krzyża, który podziwiamy do dzisiaj.
Niuanse architektury i wnętrza świątyni
Dla każdego, kto odwiedza ten modlitewny dom, budowla odsłania swoje architektoniczne piękno:
- Wyjątkowa konstrukcja: Kościół wzniesiony jest z drewna w konstrukcji zrębowej (belki układane poziomo i łączone w narożach), stojąc na solidnej podmurówce z łamanego kamienia.
- Kopuły i dachy: Nad centralną częścią wznosi się imponująca, sferyczna kopuła z latarnią. Przód świątyni zdobi urokliwy, otwarty ganek wsparty na sześciu drewnianych słupach. Tuż obok kościoła wznosi się charakterystyczna, murowana dzwonnica parawanowa.
- Zabytkowe ołtarze: Wewnątrz świątyni możemy podziwiać niekompletny, oryginalny pięciorzędowy ikonostas. W prezbiterium (miejscu wokół ołtarza głównego) znajduje się dziewiętnastowieczny ołtarz Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Boczne kaplice kryją ołtarz św. Piotra i Pawła z 1885 roku oraz cenny, barokowy ołtarz św. Mikołaja z 1751 roku.
Regionalna ciekawostka: Ślady z epoki lodowcowej!
Historia okolic Kowalówki i Żukowa sięga znacznie dalej niż ludzkie osadnictwo. Niezwykłym tego dowodem stało się wydarzenie z 8 sierpnia 2007 roku. Podczas rutynowych prac przy budowie sieci kanalizacyjnej, robotnicy dokonali na głębokości około 3 metrów sensacyjnego odkrycia. Odnaleziono doskonale zachowany, mierzący około 1 metra długości kieł mamuta – potężnego zwierzęcia z epoki lodowcowej. To spektakularne znalezisko opuściło naszą gminę i trafiło jako cenny eksponat do Muzeum Kresów w Lubaczowie.