
Za nami ostatnie przed przerwą letnią spotkanie grupy „Quaerentes-Szukający”. Nie był to jednak zwykły koniec kolejnego cyklu parafialnego. Dla kilkudziesięciu osób, które regularnie spotykały się w piątkowe wieczory, był to czas odkrywania, że wiara nie musi być zbiorem gotowych regułek, ale może stać się żywą, pasjonującą przygodą rozumu i serca.
Grupa „Quaerentes” (z łac. Szukający) powstała w okresie Wielkiego Postu. Od samego początku przyświecał jej jeden, jasny cel: stworzyć w Cieszanowie przestrzeń, w której dorośli ludzie będą mogli rozmawiać o Bogu bez lęku, bez sztuczności i bez schematów. Spotkania odbywały się co dwa tygodnie i trwały dokładnie godzinę.
Początkowo spotkania organizowane były w salce na plebanii. Bardzo szybko okazało się jednak, że pragnienie głębszego zrozumienia wiary jest w naszych (i nie tylko naszych) parafianach niezwykle silne. Liczba osób poszukujących odpowiedzi urosła na tyle, że dotychczasowe miejsce, czyli plebania w Cieszanowie przestało wystarczać. Z pomocą przyszło Centrum Kultury i Sportu w Cieszanowie. Dzięki otwartości i życzliwości dyrektora, pana Krystiana Napartego, spotkania przeniosły się do nowej, komfortowej przestrzeni. Parafia składa panu Krystianowi serdeczne podziękowanie za udostępnienie tego miejsca.
Fundamentem, na którym opiera się grupa „Quaerentes”, jest całkowita wolność i brak jakichkolwiek formalizmów. Nie ma tu list obecności, sprawdzania wiedzy ani oceniania.
Współczesny człowiek często słyszy, że w Kościele nie ma miejsca na pytania. W grupie „Quaerentes” udowadniamy, że jest dokładnie odwrotnie. Nikt z nas nie wie wszystkiego, a stawianie pytań jest najwspanialszym dowodem na to, że nasza wiara żyje i chce się rozwijać. Co więcej – Pan Bóg nigdy nie obraża się na człowieka, który pyta i szuka prawdy. Chce wiary dojrzałej, świadomej i zakorzenionej w codziennych realiach, a nie tylko w tradycji.
Dotychczasowe spotkania dotykały tematów, które wielu z nas nosi w sercu, ale rzadko ma okazję wypowiedzieć je na głos:
- Jestem dobrym człowiekiem, więc po co mi wiara i sakramenty?
- Biblia to zbiór bajek? Więc czemu ją czytamy?
- Wiara i rozum – jak człowiek wierzący ma się odnosić do osiągnięć nauki?
- Czym są cuda?
- Skoro Bóg jest dobry, dlaczego istnieje cierpienie?
- Jak się spowiadać, żeby to miało realny wpływ na życie?
Spotkania mają formułę, która szanuje wrażliwość i prywatność każdego uczestnika. Choć otwarta dyskusja przed tak dużym audytorium bywa trudna – i w ciągu tych kilku miesięcy sporadycznie ktoś decydował się zadać pytanie bezpośrednio przy wszystkich – to prawdziwym sercem grupy stały się anonimowe kartki. Uczestnicy spisywali swoje dylematy i wrzucali je do specjalnej skrzynki. To właśnie od tych pytań na kartkach ks. Krystian zawsze rozpoczynał każde kolejne spotkanie. To one dawały impuls i wyznaczały realny, życiowy kierunek całej grupy.
Dla wszystkich, którzy jeszcze nie mieli okazji nas odwiedzić, to otwarte zaproszenie. Jeśli czujesz, że chcesz dowiedzieć się więcej, jeśli przeżywasz kryzys wiary, albo po prostu szukasz inspiracji i chcesz posłuchać – nasza grupa jest na Ciebie. Dzięki formie anonimowych pytań Twoje wątpliwości zawsze znajdą bezpieczną przestrzeń, a Ty nigdy nie zostaniesz z nimi sam.
Mamy nadzieję na wznowienie spotkań od września!